Nie mam pojęcia co robię – czyli kilka słów o moim projekcie

Pierwszy dzień Marca to przy okazji pierwszy dzień tegorocznej edycji konkursu Daj Się Poznać. A każdy początek to okazja do przedstawienia się, czy też w tym przypadku raczej przedstawienia swojego projektu 😉

Będzie to BeerForge, javowa aplikacja webowa wspomagająca piwowarów domowych w procesie tworzenia receptury (dobór i zarządzanie składnikami i sprzętem) a także w samym wytwarzaniu piwa dzięki wszelkiego rodzaju kalkulatorom.
Apka będzie operować na jakiejś bazie danych (chyba będzie to MySQL) i gdzieś tam znajdzie się w niej parser XML (a w zasadzie BeerXML, o którym kiedyś napiszę oddzielny wpis).

Oczywiście oprogramowanie tego typu już istnieje, są to zarówno rozbudowane (płatne) kombajny jak i darmowe, nieco uboższe alternatywy. Wyszedłem jednak z założenia, że darmowych alternatyw dla płatnych programów nigdy za wiele, chociaż nie gwarantuję, że po tych 3 miesiącach konkursowych program będzie nadawał się do użytku (w zasadzie będę bardzo zaskoczony jeśli tak właśnie będzie 😀 ).

Napisanie tego projektu będzie dla mnie sporym wyzwaniem, z powodu kilku „małych problemów”.

zrzut-ekranu-2017-03-01-o-19-31-28

Typowy użytkownik .net czytający powyższe zdanie. 

 

Problemy:

  1. To moja pierwsza duża aplikacja.

    To będzie skok na głęboką wodę. Muszę nauczyć się całego procesu planowania rozwoju aplikacji, co i tak zapewne skończy się tym, że w którymś momencie będę chciał zacząć pisać wszystko od zera.
    Pomocne w planowaniu będzie wykorzystanie Trello, ale chyba nic nie zastąpi karteczek z notatkami.

  2. Nigdy nie warzyłem piwa.

    Serio, nawet z brewkitu. Oczywiście mniej więcej orientuję się w tym jak wygląda cała procedura, jakie obliczenia mogą być przydatne i ogólnie mniej więcej wiem, jakie ficzery powinna mieć moja apka. Ale nadal będę musiał powiększyć swoją wiedzę teoretyczną na ten temat i modlić się, żeby ta teoria była wszystkim co będzie potrzebne, aby program spełniał swoją funkcję.

  3. Nie mam doświadczenia z frameworkami i/lub Javą EE.

    Zapowiadają się miłe miesiące nauki Springa, Hibernata w trybie Just in time learning.
    Ale chyba o to chodzi w nauce, żeby nie siedzieć w swojej strefie komfortu, prawda?

  4. Ja umieć pisać.

    Nie wiem co mnie bardziej przeraża, brak doświadczenia w tym co robię, czy to, że na dodatek będę musiał o tym pisać na tym blogu.
    Pomimo wiosennej pogody, chyba trzeba będzie zacząć nosić jakiś płaszcz przeciwdeszczowy, na wypadek nagłego zalania falą hejtu 😉

Myślę jednak, że pomimo wszystkich problemów będą to produktywne miesiące, dzięki którym, niezależnie od powodzenia mojego projektu, sporo się nauczę. Życzę sobie aby tak właśnie było i tego samego życzę wszystkim uczestnikom konkursu. Powodzenia!

Reklamy